Jest na północy kilkumilionowy naród, który wtłoczony pomiędzy olbrzymią, ongiś carsko - zaborczą Rosję i dawniej
wojowniczą krainę szwedzkich Wikingów oraz sławnych ze swych zdobywczych wojen królów z dynastii Waza - potrafił
obronić się i ostać. Narodem tym jest mała, bo licząca około pięciu milionów mieszkańców Finladia, a siłą, która umożliwiła
obronić się i przetrwać, była zawzięta, iście chłopska miłość i przywiązanie do swej nieurodzanej i kamienistej, ale własnej ziemi.
Symbolem tej miłości jest dla każdego Fina kult dla "KALEWALI" - rodzimej, naprawdę ludowej i naprawdę narodowej epopei,
pięknej i dzikiej jak przyroda Finlandii, kraju o tysiącu jezior, strumieni i wodospadów.
A było to tak.
Gdzieś w ósmym wieku naszej ery przybył z Azji koczowniczy jeszcze wówczas lud Ugro - Finów, którego resztki, oprócz
utworzenia dwóch samodzielnych państw: Finlandii i Węgier, pozostały jako najstarsza rdzenna ludność Estończyków,
Wotjaków, Mordwinów i Czeremiszów na lesistych obszarach północnej i wchodnij Rosji.
W Finlandii, bo ta nas przede wszystkim interesuje, Finowie natrafili na innych koczowików, bardziej od nich prymitywnych, a
wzrostem niewiele większych od czarnych afrykańskich Pigmejów. Byli to Lapończycy, którzy do dziś dnia na najdalszej
północy Półwyspu Skandynawskiego, w liczbie zaledwie kilkudziesięciu tysęcy, koczóją nadal, zajmują się rybołóstwem,
myślistwem, a przede wszytkim hodowlą nieprzeliczonych stad na wpół dzikich reniferów.
Finowie, bardziej rośli i stojący na znacznie wyższym szczebu kultury, wyparli Lapończyków w północne, nieurodzajne tundry
"Pohjoli" a sami osiedli się, już jako lud rolniczy, na ich miejscu, w piaszczystej i kamienistej, ale mimo wszystko zdatnj do
uprawy zbóż "Kalewali".
W omawianej tu epopei symbolem tego zwycięstwa wyższej kultury jest czarodzejski młynek "Sampo" ukuty przez
"wiekowiecznego" kowala Ilmarinena, oraz - również czarodziejska -"kantela", prymitywna cytra, na której grając brat
Ilmarinena, wiekowieczny pieśniarz Venemejnen, wielbi swą ukochaną ojczyznę.Ale niedługo cieszyli się Finowi niepodległym
bytem, w którym mogli, jak opiewa "Kalewala", zużywać swje młode siły do pokojowej walki z groźną i skąpą przyrodą.
Wkrótce zwycięzcy nad Lapończykami muszą z kolei sami się bronić, a nawet na wiele wieków utracić swoją niepodległość.
W 1582 roku na krótki okres czasu Finlandia wyzwalcza sobie pozycję autonomiczego księstwa, związanego jednak ściśle z
koroną szwedzką.
Ale już w XVIII wieku wraca pod panowanie szwedzkie, a w roku 1809, w okresie kiedy cesarz Napoleon i car Aleksader
dzielil panowanie nad Europą pomiędzy siebie, Finlandia przechodzi do Rosji, początkowo z obiecaną, szeroką autonomią, którą
jedak carowie, podobnie jak i w polskm Królestwie Kongresowym, stopniowo coraz bardziej ograniczali. Walka Finlandii o
wolność była jeszcze utrudniona przez to, że tak zwane warstwy "wyższe", oświecone i posiadające, składały się tam przez
długie wieki ze Szwedów lub mówiących po szwedzku wynarodowionych Finów.
Do dziś dnia dzieięć procent ludności Finlandii podaje za swój język ojczysty język szwedzki. Rodzimy język fiński, którym mówi
pozostałych dziewiędziesiąt procent ludności, zostaje w roku 1883 ze szwedzkim językiem zaledwie równouprawniony.
Dopiero po uzyskaniu niepodległości Finlandii, po Rewolucj 1917 roku jęzk fiński staje się językim państwowym Republiki.
Toteż rzeczą zrozumiałą jest, że "Kalewala" jak ludowa epopeja, napisana w tym właśnie przez wieki pogardzanym, chłopskim
języku, a nie w szwedzkim - pańskim, czy rosyjskim -urzędowym, stała się dla Finów najbardziej poczytną książką i
najskuteczniejszą bronią w walce o odzyskanie własnej kultury narodowej.
Główną zasługą przy uratowaniu tego bezcennego zabytku przeszłości położył pastor Elias LOONROT (1802 - 1884 ) , który
idąc śladami Homera, pozbieał i połączył w jedną wspaniałą całość szereg pieśni śpiewnych po wsiach fińskich przez
wędrownych śpiewaków i recytatorów.
Pieśni te pochodzą z różnych epok i składają się z różnych wątków. Są między nimi odwieczne, pogańskie runy, opiewające
zwycięstwo człowieka nad wrogimi siłami przyrody, usymbolizowanymi w postaciac mitologicznych bóstw. Są rycerskie
opowieści o bitwach toczonych przez zwycięskich rolników z "Kalewali" z wypieranymi przez nich, lapońskimi koczownikam
z "Pohjoli". Są wreszcie późniejsze, średniowieczne naleciałości, z okresu kiedy, obecnie luterańska, Finlandia była jeszcze
katolicka i czciła Matkę Boską i świętych. Tak na przykład w zakończeniu widzimy, jak "wiekowieczni" bohaterzy minionych
czasów i czarodziejscy pieśniarze musieli na długie wieki odejść w cień przed betlejemską gwiazdą, zanim wskrzesiła ich znowu
martwych miłości fińskego ludu.
Pastor Elias Lonnrot zebrał te wszystkie luźne wątki w pięćdziesiąt run składających się w fińskim oryginale z przeszło 23
tysięcy wierszy, powiązał je między sobą, czasem nawet uzupełnił i stworzył w ten sposób epos, który stał się klejnotem nie
tylko fińskiej, ale i powszechne literatury.
"Kalewala" jest czczona przez cały naród fiński jako największa świętość narodowa - dzień 28 lutego jest specjalnie poświęcony
obchodom na jej cześć, liczne pomniki po parkach miejskich i malowidła w gmachach publicznych przypominają fińskiemu
narodowi o jego "wiekowiecznych" bohaterach. Każdy Fin zna i kocha swą "Kalewalę", a znawcy szczycą się tym, że nie jest on
krwawa jak niemieckie Nibelungi czy też mistyczna i nierealna jak staroceltyckie epopeje Francuzów i Anglików, ale po chłopsku
"jędrna i realistyczna", a rówocześnie pełna poezji, ludzka i tak pokojowa jak przywiązanie Finów do ich umiłowaej ponad
wszystko ojczyzny.
Posłowie - "KALEWALA", wydanie 1985 r. NASZA KSIEGARNIA
KALEWALA - wydania w języku polskim: 1958, 1967, 1985 - JANINA PORAZIŃSKA
1965, 1969, 1974 - JÓZEF OZGA MICHALSKI & KAROL LASZECKI
1998 - JERZY LITWINIUK
